Koszty i percepcja ryzyka terroryzmu

Kalkulatory / Koszty i ryzyko

Powiązane artykuły: Ofiary i koszty bezpośrednie oraz pośrednie, Strach i społeczna percepcja ryzyka, Nadmierna reakcja jako sukces terrorysty oraz Turystyka, rynek, ubezpieczenia i inwestycje.

Narzędzie edukacyjno-analityczne (przeciw panice i nadreakcji): przelicza ryzyko terroryzmu na mikromorty (1 na milion szansy zgonu) i zestawia je z codziennymi przyczynami zgonu, a także rozbija koszt ekonomiczny na część bezpośrednią i pośrednią w duchu Global Terrorism Index. Pomaga prowadzić komunikację kryzysową opartą na proporcjach, a nie na strachu.

Średnia liczba mieszkańców analizowanego kraju lub obszaru w tym samym okresie, z którego pochodzi roczna liczba zgonów.

Liczba w jednym roku albo średnia roczna z jawnie wskazanego okresu; wartość ułamkowa jest dopuszczalna dla średniej wieloletniej.

Zdefiniowana suma strat bezpośrednich, np. szkód materialnych, leczenia i reakcji ratowniczej. Podaj ją w tej samej walucie, cenach i jednostce „milionów” co PKB.

Roczny PKB badanego obszaru, w tej samej walucie, cenach i jednostce co koszt bezpośredni. Nie mieszaj PKB nominalnego z kosztami w cenach stałych.

Założony ubytek aktywności względem scenariusza bez zdarzenia, np. przez turystykę lub inwestycje. Musi pochodzić z osobnego oszacowania; kalkulator go nie estymuje.

Resetuj
Zakres danych i kalibracja

Najpierw ustal wspólną geografię, okres i definicję zdarzenia. Licznik zgonów i populacja muszą dotyczyć tej samej populacji narażonej. Przy rzadkich zdarzeniach stabilniejsza jest średnia z kilku jawnie podanych lat: sumę zgonów należy wtedy podzielić przez liczbę lat, a przy istotnych zmianach populacji użyć łącznej liczby osobolat zamiast jednej wartości z końca okresu.

Dla kosztu przygotuj słownik składników i reguły zapobiegania podwójnemu liczeniu. Koszt bezpośredni powinien obejmować tylko pozycje przypisane zdarzeniu według jednej metody wyceny. Udział pośredni powinien wynikać z analizy kontrfaktycznej, modelu ekonomicznego lub zakresu scenariuszy, a nie z dopasowania do oczekiwanej sumy. PKB i koszty trzeba sprowadzić do tego samego roku cenowego i waluty.